<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Palmy, krew i fata morgana">
<author_1="Zofia Rzeplińska">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="6">
<date="1953-06-29">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Złośliwa, okrutna to nieraz igraszka natury — fatamorgana. Wymęczonym, goniącym resztkami sił wędrowcom na pustyni znane jest to uczucie bolesnego rozczarowania, gdy zieleń cienistych palm i świeżość źródlanej wody rozpływa cię w drgającym żarem powietrzu, a beznadziejny ocean piasków rozciąga się znów w nieskończoność. Przyszłe nam to na myśl, gdy sekretarz stanu USA, John Foster Dulles bawił parę tygodni temu w krajach Bliskiego i Środkowego
Wschodu, choć na pewno nie szlakami pustyni podróżował. A jednak uczucie rozwiewającego się mirażu nie ominęło go — było jeszcze o tyle przykrzejsze od pustynnej fatamorgany, że dotyczyło spraw zasadniczych, mianowicie  amerykańskiego programu na Bliskim i Środkowym Wschodzie. Od października 1951 r., kiedy to po raz pierwszy został wysunięty projekt „Dowództwa Środkowego Wschodu", minęło już półtora roku, a większość krajów arabskich stawia
bezwzględny opór wobec realizacji tego strategicznego planu amerykańskich i angielskich imperialistów. Kraje arabskie bynajmniej nie mają ochoty uczestniczyć w rozpalaniu trzeciego z kolei — po Europie zachodniej i Dalekim Wschodzie — ogniska agresji na świecie i dla imperialistycznych zysków dmuchać w miech III wojny światowej. Wprawdzie  koncepcja „Dowództwa Środkowego Wschodu" leży zarówno w interesie amerykańskiego jak i angielskiego kapitału, który przy pomocy swoich bagnetów pragnie   zabezpieczyć miliardowe inwestycje w tamtejszych rejonach naftowych i zapewnić sobie nieprzerwany strumień zysków. Jednak wspólna akcja, mająca na celu ujarzmianie narodów Bliskiego
i Środkowego Wschodu, natrafia na duże przeszkody  wskutek ekonomicznych sprzeczności między obu partnerami.   Obiegająca w maju burżuazyjną prasę fotografia władcy Egiptu, Nagiba, przyjmującego w podarunku pistolet od  amerykańskiego gościa miała charakter symboliczny. Rywalizacja między kapitałem amerykańskim a brytyjskim
zaostrza się coraz bardziej.

</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
